Przejdź do treści

Komfort nas chroni. Ale to niewygoda nas kształtuje

Na Zachodzie mówimy: „Wyrzuć to z siebie.”

Na Wschodzie – „Zatrzymaj to w sobie i rozważ.”

I jedno, i drugie ma sens.

Ale tylko wtedy, gdy rozumiemy, co naprawdę z nami robi.

Kiedy pierwszy raz zetknąłem się z Azjatami, zaskoczyło mnie jedno:

Spokój.

Nie ten wymuszony. Nie sztuczny.

Tylko taki… osadzony.

Emocje? Są. Ale nie wybuchają.

Słowa? Uważne. Czasem wręcz powściągliwe.

U nas – ekspresja to znak autentyczności.

„Powiedz, co czujesz.”

„Nie trzymaj tego w sobie.”

„Lepiej wykrzyczeć niż tłumić.”

A tam?

Cisza ma znaczenie.

Odpowiedź przychodzi po chwili.

Nie dlatego, że ktoś nie czuje –

ale dlatego, że najpierw czuje, a dopiero potem mówi.

🧠 I zacząłem się wtedy zastanawiać –

czy my, w naszej kulturze, nie pomyliliśmy prawdy z głośnością?

Bo czasem emocje aż się wylewają,

a w środku… dalej bałagan.

Dalej nieprzeżyte.

Dalej nieuświadomione.

I odwrotnie – są tacy, którzy na zewnątrz wyglądają na „zamkniętych”,

ale w środku przechodzą transformacje, których nikt nie widzi.

Bo ich proces nie dzieje się na scenie – tylko w ciszy.

👉 Wschód uczy mnie cierpliwości do emocji.

👉 Zachód przypomina o wolności w ich wyrażaniu.

A ja wybieram coś pomiędzy.

Świadomość.

Nie chodzi o to, by krzyczeć.

Nie chodzi też o to, by tłumić.

Chodzi o to, by wiedzieć, co czuję – i umieć to przeżyć po swojemu.

Bo ekspresja to nie wszystko.

Transformacja nie zawsze ma świadków.

💬 A Ty?

Czy dajesz sobie prawo do przeżywania emocji – na swój sposób, a nie według kulturowego „wypada”?

Podziel się.

Może Twoja emocja – przeżyta z uważnością – stanie się dla kogoś inspiracją do spotkania z samym sobą.

Jeśli chcesz o tym porozmawiać, zapraszam do kontaktu.

Marcin Łaptos

Twój Przewodnika Mentalny

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Marcin Łaptos

Marcin Łaptos

Odpowiem najszybciej jak to możliwe

I will be back soon

Marcin Łaptos
Cześć 👋
W czym mogę Ci dziś pomóc?
Messenger