Dla wielu ludzi ta data brzmi jak zapowiedź problemów. Piątek trzynastego – dzień, w którym lepiej nic ważnego nie robić. Lepiej nie podpisywać umów. Lepiej nie zaczynać nowych rzeczy. Lepiej przeczekać.
Zauważyliście jednak coś ciekawego?
To nie sam dzień ma moc. To nasze przekonanie o nim nadaje mu znaczenie.
Przez lata pracy z ludźmi widzę, jak ogromną rolę odgrywa to, co nosimy w głowie. Jeśli ktoś wierzy, że coś jest pechowe – zaczyna to zauważać wszędzie. Każda drobnostka staje się wtedy potwierdzeniem tej historii.
Ale działa to również w drugą stronę.
Możemy zdecydować inaczej.
Możemy powiedzieć sobie: Dziś jest dzień szczęścia.
Dzień, w którym zrobię coś odważnego. Dzień, w którym zadzwonię do osoby, z którą odkładam rozmowę. Dzień, w którym zrobię pierwszy krok do zmiany.
Bo prawda jest taka, że w życiu rzadko chodzi o daty. Chodzi o nasze nastawienie i decyzje.
Dlatego dziś mam dla Ciebie małe wyzwanie.
Jeśli czytasz ten post w piątek trzynastego – zrób jedną rzecz, której normalnie byś nie zrobił. Mały krok. Jedną decyzję. Jeden telefon. Jedną rozmowę.
Zamień przesąd w działanie.
I zobacz, jak nagle „pechowy dzień” zaczyna działać na Twoją korzyść.
A jeśli czujesz, że w Twojej głowie jest wiele takich przekonań, które Cię zatrzymują – możesz je zmienić. Właśnie nad tym pracuję z ludźmi podczas sesji.
Jeśli chcesz przyjrzeć się swoim przekonaniom i zacząć budować nastawienie, które będzie Cię wspierać – napisz do mnie wiadomość lub wejdź na: www.marcinlaptos.pl
Czasem jedna rozmowa potrafi zmienić więcej niż tysiąc przesądów.